Elisa uśmiechnęła się. – W takim razie, gdy w przyszłości wyjedzie w delegację, zabiorę cię do siebie.
– Jesteś taka troskliwa, Eliso. – Julia z radością to usłyszała; na jej twarzy wykwitł szczery uśmiech. Podczas posiłku Elisa bez przerwy z nią rozmawiała. Ich relacja była ciepła i pełna miłości.
Z kolei Monica i Linda, siedzące naprzeciwko, wyglądały jak intruzi. Choć Linda chciała wyjaśnić sy






