Tina wciąż szła za Garethem, ale nie śmiała tak naprawdę za nim biec. Nie chciała się poddać, więc śledziła go i patrzyła, jak we dwoje wchodzą do tej samej windy…
"Panie Wickam…" Zawołała do niego z niechęcią, jakby Gareth miał przytrzymać dla niej drzwi.
W tamtym momencie wszyscy patrzyli na nią z różnymi wyrazami twarzy.
Menedżer działu kadr spojrzał na Tinę chłodno i rzekł cichym głosem: "Mam






