Lekko zamarł. Ponieważ była to prawda, zaprzeczanie wyszłoby mu tylko na szkodę. Dlatego też przytaknął z uśmiechem: "Zgadza się."
Skoro cała firma o tym wiedziała, musiał przyznać jej rację. Poza tym, podpisali nawet formalny kontrakt na piśmie, który jasno precyzował sytuację. Ta firma należy teraz do mnie! Nikt nie może nawet pomyśleć o tym, by mi ją odebrać!
Zarówno Rose, jak i Linda podświado






