W tej chwili kompletnie o tym zapomniała. Z zaniepokojonym wyrazem twarzy obserwowała rozgrywającą się przed nią scenę, stojąc w drzwiach jak zawalidroga. Jednocześnie ręka, którą wcześniej podniosła, wciąż tkwiła w swojej pierwotnej pozycji. Nie poruszyła się.
Jej oddech mógł być nieco głośny. Elisa powoli się odwróciła, a Will podążył za jej spojrzeniem i spojrzał w tamtym kierunku.
Wyraz twarzy






