—Imprezowiczka: „Ech... Szkoda, że żadna z nas nie jest Elisą”.
Elisa nadal przewijała ekran telefonu.
Gareth właśnie skończył pracę nad dokumentem, gdy nagle przypomniał sobie o obecności Elisy. Podniósł wzrok i spojrzał w jej kierunku, zauważając, że nie przykładała się do kwestii partnerstwa tak pilnie, jak powinna. Zamiast tego beztrosko pochłaniał ją telefon. Twarz Garetha pociemniała w mgnie






