Elisa przytaknęła. – Zbliżył się do mnie, żeby coś na tym zyskać.
Rachel powątpiewała w to: – Nie wydaje mi się. Ma wysoką pozycję. Chociaż każdy chciałby być z tobą w dobrych stosunkach, on równie dobrze może wynegocjować z tobą interes, dopóki nie jest twoim wrogiem. Dlaczego więc miałby potrzebować cię zdobyć?
Sheena skinęła głową. – Ja też tak myślę. W końcu jest na szczycie świata biznesu. Gd






