"Ale..."
Zanim zdążyła dokończyć, Elisa, uśmiechając się i patrząc na nią, weszła jej w słowo. "Nie martw się. Poradzę sobie."
Kira otworzyła usta, ale nagle nie wiedziała, co powiedzieć. Mogła jedynie westchnąć z bezsilności. "W takim razie... uważaj na siebie."
"Dobrze."
…
Podczas gdy czekała, nadeszła godzina spotkania.
Elisa spakowała swoje rzeczy i udała się na miejsce spotkania z panem Whitf






