"Panna Benett to Wisteria".
Will w ułamku sekundy przerwał to, co robił, i spojrzał chłodno na Cole'a.
Cole lekko zesztywniał, lecz kontynuował raport: "Tamtego dnia panna Benett nie była w domu ani w kancelarii. Przeglądając nagrania z monitoringu, widziałem, jak wychodzi z drzwi swojego mieszkania w przebraniu. Później to Carle odwiózł ją z powrotem".
Will milczał, więc Cole zmusił się do kontyn






