Ciało kobiety zesztywniało. Zacisnęła zęby i chciała odgryźć się czymś uszczypliwym, ale widząc lodowate spojrzenie mężczyzny, nie odważyła się wykrztusić ani słowa. Powstrzymując złość, po prostu odeszła.
Słysząc to, osoby zgromadzone wokół zrozumiały, że mężczyzna był nieprzystępny i nikt więcej nie odważył się do niego podejść.
Lecz ci siedzący w oddali uznali, że Brandonowi po prostu nie spodo






