Wyraz twarzy Brandona złagodniał i zgasł. Skoro nazwała go po imieniu, musiała zdawać sobie sprawę z jego sytuacji.
Nie miał ochoty zastanawiać się nad tym, co ta kobieta sobie myślała. Cofał dłoń i powiedział obojętnie: „Nie jestem zainteresowany”.
Reszta gości nie słyszała ich rozmowy. Wszyscy byli niesamowicie zdumieni!
„Co się dzieje? Cofał rękę? Nie mówcie mi, że zainteresowała go ta kobieta?






