Linda zachowała zimną krew i wykrzesała z siebie uśmiech na widok Elisy. "Hej, Eliso, nie spodziewałam się ciebie tutaj zobaczyć. Ten mężczyzna to…?"
Linda wzdrygnęła się, gdy zobaczyła twarz Seana – miała wrażenie, jakby ojciec Elisy powrócił do życia.
Ignorując Garetha i Lindę, Elisa odwróciła się, by spojrzeć na Seana z lekkim uśmiechem. "Wujku Seanie, wchodzimy."
Sean nie miał zamiaru wtrącać






