Rachel rozumiała jej obawy: "Liz...".
Elisa uśmiechnęła się: "Nie martw się, już dawno podjęłam decyzję". Złożyła fartuch, który miała na sobie Rachel. "Zamierzam pomścić mojego ojca".
"Będę cię wspierać".
Nas.
Oczywiście są też Carle i Sheena Gilio.
Elisa uśmiechnęła się i wzięła ją za rękę: "Wiem, jesteś najlepsza".
"W takim razie... czy możemy po prostu usiąść wygodnie i popatrzeć, jak głupcy w






