Sheena pokręciła głową, próbując odzyskać kontrolę nad swoimi emocjami.
– Nie, nie winię cię – pociągnęła nosem.
Dziś w końcu głośno wypowiedziała uczucia, które ukrywała od dziesięciu lat. Nigdy nie przypuszczała, że wyzna mu to w takich okolicznościach.
Żadne z nich nie chciało niszczyć ich przyjaźni, ale w tym momencie wszystko było już jasne.
Sheena pociągnęła nosem i przeprosiła: – Przepr






