Mężczyźni wybuchnęli śmiechem.
"Szefie, dokąd idziemy? Zrobimy to tutaj? Nie ma tu ładnych widoków ani dobrego światła. Przecież nie użyjemy latarek, prawda?"
"Ta, to trochę zbyt ryzykowne. Gówno widzimy i jesteśmy w środku miasta. A co, jeśli będzie za głośno krzyczeć? Będzie kiepsko, jak ktoś na nas wpadnie".
Mężczyźni podniecali się coraz bardziej. Kobieta przed nimi zdawała się być jakąś taje






