Elisa ze znużoną, ponurą twarzą patrzyła, jak mężczyzna zmierza na miejsce kierowcy. Zmarszczyła brwi, gdy włączył silnik i ruszył z miejsca.
Gareth prowadził w ciszy, nie zdradzając z siebie najmniejszego dźwięku.
Elisa mocno zacisnęła wargi i oświadczyła: „Mój samochód nadal tam stoi. Możesz mnie wysadzić na tamtym skrzyżowaniu”.
Skrzyżowanie było na drodze powrotnej Garetha.
Oczywiście, znajdow






