Gareth czuł się poirytowany niechęcią Elisy do ujawnienia tego, co się stało.
Julia spojrzała na Elisę z niedowierzaniem. „Skarbie?”
Oczy Elisy zalśniły, gdy mocno odzajemniła uścisk dłoni Julii. „Cóż, uczyłam się trochę, gdy byłam młodsza. Poza tym często trenuję, więc mam w tym spore umiejętności. Nikt nie może mnie skrzywdzić”.
Telefon Garetha zadzwonił zaraz po tym, jak Elisa skończyła mówić.






