Gareth naturalnie nie miał ochoty się ruszyć, ale nie miał szans w starciu z babcią, która nieustannie wywierała na nim presję. Julia ofuknęła go kilka razy i Gareth nie miał innego wyjścia. W końcu zaczął się ruszać.
Jego smukła sylwetka pochyliła się lekko, a kościste palce zerwały jedną różę.
Nastrój Julii natychmiast się poprawił, a ona powiedziała radośnie: – Powodzenia, mój ukochany wnuczku.






