**[Nowicjusz OnlineUser_1: O mój Boże! To naprawdę Święty Cesarz!]**
**Anglia, Zamek w Petersburgu.**
Po spotkaniu Carl niedbale rozłożył się na sofie, wyciągając długie nogi. Jedną ręką poluzował krawat, a drugą trzymał telefon, jakby przeglądał wiadomości.
W porównaniu z jego zachowaniem w domu, tutaj emanował bardziej nieokiełznanym duchem, a jego postawa, choć swobodna, wciąż emanowała pewną s






