Osoba obok niego usłyszała to i jej oczy rozszerzyły się: "Panie Gillespie, czy pan coś przed nami ukrywał?"
"Niezupełnie." Tomas był małomówny. "Po prostu jako handlowcy musieliśmy wiedzieć, czego dotykać, a czego nie. Rodzina Ponców, czyż ich los nie był oczywisty?"
"Zobaczymy, czy Amelia miałaby tyle szczęścia, gdyby znalazła się w podobnej sytuacji."
Czy to miało być szczęście? Wszyscy wiedzie






