Zawsze, kiedy się spotykali, jej syn łagodniał na jej widok. W końcu krew nie woda.
Nie było na świecie dziecka, któremu by nie zależało na własnej matce.
A zwłaszcza Jensenowi!
Jako matka, Elise znała swojego syna naprawdę dobrze.
Jednak pani Gillespie pokręciła głową, słysząc jej słowa: "Elise, gdybyś chciała, żebym pomogła ci umówić spotkanie z panem Geovannim, mogłabym spróbować, ale jeśli chc






