Eduardo był wściekły, i to naprawdę.
Zwłaszcza gdy usłyszał, że wybrana "dziewczyna" została zabrana przez Amelię, nie owijał w bawełnę i po prostu wydał rozkazy swoim ludziom. Był wyraźnie zdeterminowany, by ścigać Amelię.
Eduardo odczuwał też własną presję.
Rozmowy, na które odpowiadał, brzmiały poważnie, i Eduardo wyczuwał w nich pewne niezadowolenie.
Osoba po drugiej stronie zdawała się wzdych






