Spojrzenie rekruterki powędrowało w tę stronę.
– Koleżanko, wołałam cię dwa razy. Następnym razem proszę uważać – rekruterka mówiła z arogancją. – Nie można odpowiadać na pytania rekrutera w ten sposób, bo dokumenty mogą nie zostać zatwierdzone.
Im więcej tego mówiła, tym bardziej studenci, którzy tu przychodzili, wierzyli, że wszystko będzie dobrze.
Więc ich czujność opadała.
Amelia obserwowała r






