"Tak."
Osoba odpowiedzialna za sprzątanie skończyła pracę i od tego momentu miejsce znowu wyglądało jak pokój socjalny.
Widmowy Niemowlak zobaczył, jak Amelię zabierają, a jego małe, krótkie nóżki nerwowo kręciły się w miejscu.
Amelia nie mówiła głośno, użyła telepatii: "Idź znajdź Chaosu, tego, którego wszyscy się najbardziej boicie, i powiedz mu, gdzie jestem. On przyprowadzi tu ludzi."
Widmowy






