Poza tym, że Lila początkowo nie jadła, wszystko było w porządku.
Zresztą, tamten też w końcu wypił herbatę mleczną.
Im dłużej gospodyni o tym myślała, tym bardziej marszczyła brwi. Podświadomie chciała odłożyć mikrofon i sprawdzić, co się tam na dole dzieje.
Widząc to, bogacze, którzy tu przyszli, wyraźnie zaczęli panikować.
Kobieta w masce lisa chwyciła torebkę i wstała, żeby wyjść. Bała się, że






