W tamtej chwili coś we mnie po prostu pękło.
On nawet talerza nie potrafił utrzymać w rękach, a co dopiero uratować się w obecnej sytuacji. To było po prostu niemożliwe.
Wyglądało na to, że lekarz naprawdę lubił widzieć ten rodzaj rozpaczy na twarzy drugiej osoby, a jego usta wygięły się w uśmiechu.
"Poza tym, nie będzie więcej akcji, a wiadomości, które wysłałeś, twoi przełożeni usuną je wszystki






