"Jak to możliwe, że ktoś jest na zewnątrz!"
Po tylu latach, ten lekarz, zawsze tak dobry w udawaniu, po raz pierwszy pokazał zdenerwowanie.
Gdyby ktoś się tu zbliżył, mieszkańcy miasteczka by ostrzegli.
Ale tym razem nie dostali żadnych wieści.
Co się właściwie stało!
"Doktorze, co teraz robimy! Wygląda na to, że jesteśmy otoczeni!"
Lekarz nadal miał na sobie biały fartuch, jego ręka zwisała z bok






