Carl wciąż rozmawiał z osobą za nią, ale gdy znowu spojrzała w górę, jej oczy stały się jeszcze głębsze.
Wszędzie były kamery, więc nie mógł zastosować sztuczki z znikaniem w sekundę.
Ale kierunek, w którym poszła…
Carl spuścił wzrok, poruszając wąskimi wargami, jakby coś powiedział.
Ale gdyby się wsłuchać, nie brzmiało to jak coś, co ludzie mogliby zrozumieć.
Bardziej jak uruchamianie czegoś.
Pow






