Kiedy usłyszał te trzy słowa, Derek gwałtownie podniósł wzrok: "Ty, ty..."
"Miałeś przejść na emeryturę, ale nadal chciałeś wszystkim kontrolować. Mój przełożony nawet nie przyjechał, a ty już myślałeś, jak go wrobić. Odmówiłeś współpracy przy przekazaniu obowiązków. Derek, nie tylko zapomniałeś, kto dał ci władzę, ale jeszcze chciałeś się tu zachowywać jak lokalny satrapa. Po prostu pozwoliłem ci






