Amelia podniosła rękę, a w niej była karta bankomatowa, która rzekomo miała być trudna do spalenia.
Ale kiedy użył papieru talizmanu, by wezwać ogień ducha, ta karta bankomatowa w jednej chwili obróciła się w popiół.
"Sprzedałaś swoje pieniądze, wróciłaś, od teraz jesteś wolna."
Dziewczyna widocznie promieniała.
Wiedziała, że nie można sprzeciwić się niebiosom.
Gdyby nie ten facet, który wkroczył.






