Pan Marcus w tym momencie nie odważył się nic dodać.
Długo się zastanawiał, nawet zaczął drapać się po głowie i przypadkiem wspomniał o swoim przyjacielu.
Nie miał wyraźnego wrażenia, po prostu pamiętał, że taka osoba istniała.
"On... Pamiętam, że jego głos brzmiał naprawdę staro, taki... no wiecie, taki stary i zgrzybiały, a potem..."
Nie mógł sobie przypomnieć żadnych konkretnych szczegółów!
Pan






