Amelia schowała telefon z powrotem do kieszeni i spojrzała na Carla: "To ja uratowałam mu życie. Kiedy byliśmy za granicą, prawie umarł, a ja go uratowałam. Poza tym, jest całkiem zdolny. Pozwolenie mu na zbadanie tego to najlepszy wybór."
Carl skinął głową, słysząc to: "Jego wybawicielka, pani Jenkins, była po prostu zbyt idealna. Wygląda na to, że powinienem posłuchać dziadka i pospieszyć się z






