Amelia to usłyszała, podeszła bliżej i chciała podejść bliżej rzeki.
Ale Carl, który stał obok, złapał ją i powiedział: „Tam jest coś jeszcze.”
Coś jeszcze?
Amelia spojrzała w kierunku, w którym patrzył Carl.
Musiałam przyznać, jej przystojny narzeczony naprawdę miał dobry wzrok.
Dostrzegł nawet papier talizmanu wciśnięty pod kamień.
Amelia zmarszczyła brwi: „Ludzie nadal palą tu papier ofiarny?”






