Amelia nagle przestała iść.
Miałam wrażenie, że znaleźliśmy się w zupełnie innym miejscu. Ściszył głos i powiedział: "Z tego, co słyszałem, w szpitalu zdarzały się nietypowe przypadki i już zostały odizolowane."
"Nie zgłosili tego." Amelia szybko odgadła sedno sprawy: "Te szpitale bały się wziąć odpowiedzialność."
Odkąd dowiedziała się, że może wybuchnąć pandemia, poprosiła ludzi z jednostki specj






