Ale jeśli naprawdę było tak, jak przypuszczała, to już byli w wiosce, spotkali małpy moczące się w wodzie, a nawet odwiedzili targowisko.
Pójście do szpitala też nie było złym pomysłem.
"Zawiezienie cię tam też było w porządku. Kiedy dotrzemy do szpitala, nikogo nie dotykaj i załóż maskę przed wejściem." Amelia zaczęła mówić szybciej.
Przed odjazdem zadzwoniłam do osoby odpowiedzialnej za targowis






