To pytanie było jak przygwożdżenie Arnav.
Usiadł na krześle, łapiąc powietrze, kompletnie tracąc panowanie: "Ja—ja właśnie się o tym dowiedziałem."
Głos Carla był zawsze niski i trochę onieśmielający: "Pewnie nie chciałeś, żebyśmy powiedzieli twoim rodzicom."
Zabawne było to, że taki Arnav najbardziej bał się rozczarowania rodziców. Jego głos nawet trochę zadrżał: "Naprawdę właśnie się o tym dowie






