Rywalizacja między szczytami była w ostatnich latach zacięta, a starszyzna u głównej bramy chciała zdobyć więcej możliwości dla swoich grup.
Myślałem, żeby po prostu zabrać Eteryczny Blask, ale skoro ta linia wciąż się trzymała, nie mogłem tego wymusić.
Najlepiej było poczekać, aż ten stary facet z przeciętnym talentem wcześnie umrze.
Wtedy mogliby im też wyświadczyć przysługę i trochę się zaopiek






