Grupa ostatecznie wylądowała w tym samym miejscu, bez pojęcia, jaki los ich tam zagnał.
A jak tylko tam dotarliśmy, natknęliśmy się na formację grobową.
Amelia spojrzała na czaszkę przed sobą. Sposób, w jaki ją umieszczono, był dziwny i trochę przerażający.
Zatrzymała się na moment, tuż przed jego stopami, już miała przypomnieć chłopcu, żeby uważał.
Tylko kliknięcie…
Zobaczył tylko, jak młodzienie






