Nie mógł sobie z tym poradzić, więc musiała przejąć kontrolę.
Chociaż Amelia tak naprawdę nie wierzyła, że nie mógł sobie z tym poradzić.
Ale i tak spojrzała w górę, poruszyła się nieco i osłoniła chłopca za sobą.
Kiedy tylko zauważył, co zrobiła, chłód, który utrzymywał się w oczach chłopca, znacznie osłabł.
Musiała tylko rozgryźć, jaki to rodzaj złego ducha, jaki demon, jest tą drugą osobą.
– To






