Po tej scenie.
Te jadowite robale, które przed chwilą pożerały chłopca wzrokiem, uciekały szybciej niż ktokolwiek inny, a niektóre omal nie wpadły na drzewa.
Pozostawiły Koszmarnego Biesa, by sam poradził sobie z chłopcem.
Koszmary Bies dokładnie obejrzał chłopca i zobaczył, że jest cały zimny i odległy, więc spróbował podgrzać atmosferę: „Te nieśmiertelne sekty są zabawne, pozwalają tylko tym ucz






