Lilian była ponura, wracając do swojej sypialni. Starała się uspokoić, a potem położyła się na miękkim łóżku.
Z rozłożonymi ramionami, jej ciemne włosy rozłożone jak róże wokół twarzy na poduszce.
Wpatrywała się w sufit, myśląc, jak otworzyć jego sejf.
Negocjacje z tym draniem były niemożliwe.
Lilian nie chciała tego powtarzać.
Będzie ją wyśmiewał.
Jednakże, odpłaci mu za to upokorzenie.
Nie pozwo






