Lilian wybierała w sklepie potrzebne rzeczy, podczas gdy Stephen obserwował ją z niedaleka, na wypadek gdyby miała narobić kłopotów.
Podszedł do niego asystent i nagle wyszeptał mu coś do ucha.
Chodziło o spółki, w których Alfred miał udziały.
Po północy ich akcje gwałtownie spadną.
Do tego czasu Alfred zostanie bez grosza.
Stephen skinął głową na tę wiadomość. "Powiedz synowi Barona, żeby jutro s






