Statek płynął na środek oceanu. Ciemne niebo wyglądało okropnie, jak potwór.
Lilian oparła się o poręcz, patrząc na lśniące zmarszczki na wodzie.
Zamyśliła się głęboko.
Czy po przyjeździe Evan i Anya naprawdę jej pomogą?
Co powinna zrobić, jeśli nie zaoferują pomocy?
Ale przygotowała się na to, że Evan może jej nie pomóc. Nadal musiała polegać na sobie.
Lilian dużo o tym myślała. Teraz była 1:30 w






