Chloe właśnie wróciła do domu, kiedy usłyszała wrzask Daniela.
„Chloe, natychmiast tu przyłaź!”
Chloe zesztywniała, nerwowo spoglądając na Nicole, która puściła jej oczko. Poczuła, jak żołądek podchodzi jej do gardła, a nogi zaczynają drżeć.
Ostrożnie podeszła bliżej i zobaczyła Daniela stojącego w salonie z posępną miną.
„Tato…” wyszeptała.
„Nie nazywaj mnie tatą! Nie mam takiej córki jak ty!”
Oc






