Rozdział 856: To moja wina
Blondwłosy mężczyzna dał się namówić na kilka lampek czerwonego wina i w końcu znudziło mu się czekanie.
Widząc, jak powoli się do niej zbliża, Anna cofnęła się ze strachem.
– Możesz poczekać chwilę? Chcę wiedzieć, kto chce mnie zniszczyć. Możesz mi powiedzieć?
Blondwłosy mężczyzna zadrwił. Złapał ją za ramię i pociągnął w stronę okrągłego łóżka za nim.
– Nie mam czasu n






