Rozdział 714: To naprawdę przypadkowe spotkanie
Drzwi otworzyły się powoli.
Słabe białe światło zamieniło się w złoty blask i wyszedł wysoki mężczyzna.
Miał na sobie okulary przeciwsłoneczne, a jego szczęka była napięta, co czyniło go bardzo przystojnym.
Mężczyzna, stawiając dźwięczne i mocne kroki, podszedł do sceny krok po kroku, z naturalną gracją.
Miał na sobie jasnoszary płaszcz narzucony na






