Rozdział 825 Tęsknisz za mną?
Twarz Liama stwardniała. – Anno, jest tak wcześnie. Nie zamierzasz zaprosić mnie do domu? Pozwól mi usiąść i napić się herbaty?
Trzymając Gemmę w ramionach, Anna przewróciła oczami. – Nie prosiłam cię, żebyś przychodził tak wcześnie! Jeśli chcesz posiedzieć, możesz wrócić do samochodu.
– Co za okrutna kobieta!
– Nie mam wyboru. To jest mój dom. Nie chcę, żeby rozeszły






