Rozdział 740: Są rodzeństwem
Michaela ogarniał niepokój.
– Co tu się, do diabła, dzieje?
Michael z trudem panował nad emocjami. W jego zaniepokojonym tonie pobrzmiewała surowość.
– Jak mogła zostać ranna?
Anna ciskała na Bryana nienawistne spojrzenia. Jej oczy były zimne jak ostrze brzytwy, emanowały niebezpieczną aurą.
Na twarzy Bryana przemknął cień winy: – Nie chciałem jej popchnąć. Przeproszę






