Rozdział 750 Tak! Wygrałam!
Nina natychmiast otrząsnęła się z ponurego nastroju. Wyglądała na pełną energii.
– No proszę. Już jestem. Zajmijcie się swoją pracą. Już mi nic nie jest. Nie martwcie się o mnie.
– Dobrze. W takim razie powinnaś pójść wcześniej spać. – Michael również obawiał się nieco, że nie zapanuje nad swoimi uczuciami do Niny, jeśli będą się zbyt często kontaktować.
A to mogłoby zr






