Elle
Jeremiah i ja tworzyliśmy świetny zespół. Ja wzięłam jedno dziecko, on drugie. Nakarmiłyśmy je, wykąpaliśmy, zmieniliśmy pieluchy i położyliśmy do łóżek, śpiące i szczęśliwe, w rekordowym czasie. Myśl, że powierzył mi swoje córki, wiele dla mnie znaczyła. Myśl, że jeśli najgorszy scenariusz stanie się rzeczywistością, mogę wychowywać te dziewczynki sama.
Wciąż mieszkałam z matką. Nie dlatego,






