Angie dotrzymała słowa i naprawdę nie szukała Lei. Zamiast tego, codziennie wysyłała jej jedzenie. Na początku prosiła o to córkę, ale w końcu przestała i poprosiła o to syna.
Kiedy Leia pracowała po godzinach, Angie prosiła syna, żeby zawiózł jej kolację do firmy. Nawet instruowała Charliego, żeby zachowywał się normalnie i nie wywierał zbyt dużej presji na przyszłą synową.
Ponieważ cała rodzina






